Inwestycje

Neutralnie za oceanem

Komentarz Noble Funds TFI po zakończeniu sesji w USA.

Do połowy dzisiejszej sesji można było przypuszczać, że mamy do czynienia z kolejnymi notowaniami, które mogą zakończyć się absolutną dominacją strony popytowej. Niestety jeszcze raz okazało się, że dobry początek wcale nie musi oznaczać dobrego zakończenia. Dow Jones i S&P500 lekko zwyżkowały, odpowiednio 0,09% i 0,07% natomiast Nasdaq z kolei lekko zniżkował 0,11%.

Neutralne zakończenie tygodnia

Komentarz Noble Funds TFI po zakończeniu sesji w USA.

Ostatnia sesja tego tygodnia na Wall Street zakończyła się w bez większych ruchów indeksów. Dow Jones oraz S&P 500 zaliczyły w piątek minimalne wzrosty wynoszące odpowiednio 0,35% i 0,23%. Nasdaq stracił natomiast tylko o 0,27%. Impulsu do zakupów lub sprzedaży nie dostarczyły dziś także dane makroekonomiczne. Opublikowane dane dotyczące inflacji okazały się zgodne z prognozami. Inflacja konsumencka wyniosła 0,2% m/m i 2,9% r/r, zaś inflacja bazowa 0,2% m/m i 2,3% r/r. Zdaniem Departamentu Pracy do wzrostu inflacji najbardziej przyczyniły się rosnące ceny paliw. Także publikowany dziś indeks wskaźników wyprzedzających – Conference Bard wyniósł tak jak szacowali analitycy 0,4%.

Solidne wzrosty po bardzo dobrych danych makro

Komentarz Noble Funds TFI po zakończeniu sesji w USA.

Podczas dzisiejszej sesji w USA najważniejsze indeksy giełdowe regularnie pięły się do góry. Indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o 0,96%, osiągając tym najwyższy poziom notowań od maja 2008 roku. Indeks Amerykańskich blue chipów znajduje się obecnie niecałe 100 punktów poniżej psychologicznie ważnego poziomu 13 000 punktów, przy czym liderami wzrostu okazały się Microsoft oraz Bank of America zyskujące odpowiednio 4,11% oraz 3,98%. Również S&P zakończył dzisiejszy dzień znacznie wyżej, zyskując 1,1 na wartości, natomiast NASDAQ rosnąc o 1,51% osiągnął najwyższy poziom od grudnia 2000 roku.

Korekta na giełdach za oceanem

Komentarz Noble Funds TFI po zakończeniu sesji w USA.

Na dzisiejszym otwarciu inwestorzy za oceanem wykazali sporo nerwowości. W ciągu pierwszych dwóch godzin trudno było wskazać kierunek, w którym mogą podążyć indeksy. Być może napięcie to wynikało z trudnych do jednoznacznej oceny danych makro o styczniowej produkcji przemysłowej. Dodatkowo S&P500 znajduje się w okolicach oporu na poziomie 1350 pkt, a oscylowanie w okolicach takich poziomów dostarcza zazwyczaj dodatkowej nerwowości.

Dobra końcówka na Wall Street. Znów Grecja

Komentarz Noble Funds TFI po zakończeniu sesji w USA.

AS&P500 rozpoczął sesję ok. 0.3% na minusie i w dalszej części handlu powiększał stratę, choć nie można tu mówić o żadnej panicznej wyprzedaży. Na pół godziny przed końcem sesji indeks zanotował dzienne minimum tracąc 0.8%. Szef Eurogrupy, Jean Claude Juncker, poinformował wcześniej, że środowe spotkanie ministrów finansów eurolandu, dotyczące drugiego pakietu pomocowego dla Grecji, zostanie zastąpione przez telekonferencję. Powodem było to, że greccy liderzy polityczni wciąż nie dostarczyli pisemnych deklaracji, iż ogłoszony program reform będzie zaimplementowany i realizowany w przyszłości (tj. po kwietniowych wyborach). Pod koniec sesji pojawiły się jednak plotki, że takie deklarację będą wkrótce podpisane. Na bazie tej niepotwierdzonej informacji S&P500 w końcówce handlu odrobił praktycznie całość wcześniejszych strat i zakończył dzień spadkiem tylko o 0.09%. Minimalne wzrosty zanotował Dow Jones (+0.03%) i Nasdaq (+0.02%).