Plan Inwestycyjny FREEDOM

Zyskaj dodatkowe 7% - Sprawdź teraz

Dodatkowe informacje:

  • Gwarantowane 7% alokacji od wpłaconego kapitału przez 7 lat!
  • 0% opłat wstępnych
  • Możliwość zmiany wysokości składki regularnej lub częstotliwości jej opłacania
  • Możliwość dokonywania nadpłat składek regularnych w okresie bazowym
  • Możliwość zawieszenia płatności składek.

S&P500 ponownie ponad 2000 pkt

Komentarz Noble Funds TFI po zakończeniu sesji w USA.

Już 3 dzień z rzędu S&P500 walczy z poziomem 2000 pkt. Wczorajsze zamknięcie powyżej tej psychologicznej bariery okazało się niewystarczające dla potwierdzenia siły rynku. Dzisiaj inwestorom udało się utrzymać ten poziom – S&P500 zamknął się na 2000,12 pkt. (+0,00%). Skromny wzrost odnotował DJIA (+0,09%), a Nasdaq nieznacznie stracił (0,02%). Od dołka ustanowionego na początku miesiąca (1904,8 pkt.) indeks zrobił blisko 5% i osiągnął rekordowe poziomy. Pomimo tego rynek nie wydaje się być jeszcze ekstremalnie wykupiony. Wskaźniki określające emocje dominujące wśród uczestników rynku pozostają na relatywnie neutralnych poziomach.

S&P500 coraz bliżej historycznego szczytu. Czy FED pozwoli dalej rosnąc rynkom?

Komentarz Noble Funds TFI po zakończeniu sesji w USA.

Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostem S&P500 do poziomu 1981,6 pkt. (+0,5%). Od dołka z przed 8 sesji wykonany został 4% ruch górę. Testowanie historycznego maksimum (1991,4 pkt.) wydaje się być tylko kwestią czasu. Kluczowym dla S&P500 okazało się być pokonanie oporu na poziomie 1960 pkt., który teraz staje się najistotniejszym wsparciem. Wyjście górą z obecnego układu może oznaczać dojście w najbliższym czasie nawet do poziomu 2100 pkt. Ewentualne przedłużające się przebywanie poniżej ostatnich, szczytów otwierać będzie kolejne spekulacje o potencjalnej korekcie.

Ryzyko zniechęca inwestorów – S&P500 ratuje się przed spadkiem

Komentarz Noble Funds TFI po zakończeniu sesji w USA.

Dzisiejsza sesja na amerykańskich parkietach zakończyła się neutralnie. Główne indeksy rozpoczęły dzień od spadków jednak dosyć szybko odrobiły straty. S&P500 z poziomu -0,25% podszedł aż do 0,25%. Podobnie zachowywały się Nasdaq oraz DJIA. Druga połowa dnia wyglądała nieco gorzej. S&P500 zamknął się na poziomach z wczorajszej sesji (1920 pkt.), natomiast pozostałe indeksy zyskały poniżej 0,1%.

Korzystny trend na amerykańskim rynku pracy utrzymany

Nie podzielam opinii pojawiających się w różnych serwisach, że dzisiejszy raport z amerykańskiego rynku pracy za lipiec był słaby. Zatrudnienie wzrosło o 209 tys. m/m, przy prognozie 233 tys. i wobec 298 tys. w czerwcu, a rewizje za poprzednie dwa miesiące wyniosły +15 tys. Każdy wynik powyżej 200 tys. to bardzo dobry wynik i trzeba wziąć pod uwagę, że był to już szósty miesiąc z rzędu, kiedy zatrudnienie w USA rośnie o co najmniej 200 tys. Średnia 3-miesięczna spadła do 245 tys. z 277 tys., przy czym te 277 tys. to był najlepszy wynik od przeszło ośmiu lat (pomijając maj 2010, kiedy tymczasowo zatrudniono setki tysięcy osób do spisu powszechnego). Silne odreagowanie pozimowe już jest za nami, więc i rynek pracy powinien się „schłodzić”. To, że na razie trzyma się on całkiem mocno, to dobrze świadczy o jego fundamentach. Jestem optymistą co do gospodarki amerykańskiej, ale nie oczekuję, że będzie ona co kwartał rosła o ok. 4%, jak w II kwartale. Momentum w gospodarce (siła jej rozpędu) słabnie od maja i wraca na bardziej racjonalne poziomy, korespondujące z roczną dynamiką wzrostu PKB prawdopodobnie w okolicach 2-2.5%. I dlatego też nie należy oczekiwać, aby dane z rynku pracy pokazywały co miesiąc wzrost zatrudnienia zbliżony do 300 tys., jak w kwietniu czy czerwcu, lecz właśnie bliższe 200 tys., czasami 150 tys.

Podsumowanie lipcowych indeksów PMI przemysłu dla Europy i Azji

Raporty PMI za lipiec pokazują, że w Europie dalej mamy słabe ożywienie, a wyniki poszczególnych krajów były kolejny miesiąc bardzo zróżnicowane. Lepiej radzą sobie kraje eksportowe niż te oparte na popycie wewnętrznym. W Azji, która nie jest tak wrażliwa na wydarzenia na Ukrainie, mieliśmy z kolei trzeci miesiąc szerokiej poprawy wskaźników.

PKB w USA w pierwszej połowie roku nie takie słabe jak sądzono

PKB w USA według dzisiejszych wstępnych danych wzrosło w II kwartale o 4.0% kw/kw w ujęciu zannualizowanym, wobec prognozy 3.0%. Ale niemniej ważne były w dzisiejszym raporcie rewizje, które tradycyjnie w lipcu dotyczyły też lat poprzednich. Sam wynik realnego PKB (jego wartość) na koniec I kwartału po dokonanych rewizjach ostatecznie był niemal identyczny jak ten podawany przed rewizjami, ale dość wyraźne zmieniono wyniki w poszczególnych latach i kwartałach.

Chiny i Niemcy pozytywnie zaskakują wstępnymi odczytami PMI. USA i Japonia poniżej prognoz

USA

Spadek momentum w produkcji przemysłowej, widoczne od maja w twardych danych, w końcu zostało potwierdzone w raporcie PMI przemysłu (a powinno być odwrotnie). PMI pozostaje jednak na wysokich poziomach.